Turniej Bowlingu w Poznaniu

W dniach 30.11 – 2.12. 2012 dwóch uczestników ŚDS „Roztocze” Karol Skiba i Stanisław Wyszyński wraz z instruktorką Małgorzatą Dziwulską, pojechało do Poznania na IV Ogólnopolski Turniej Bowlingu Olimpiad Specjalnych w Poznaniu. W zawodach startowało 80 najlepszych zawodników z całego kraju. Radość ze zdobytych medali (złoty i brązowy) była tym większa, że do zawodów przygotowywaliśmy się 2 lata.

Oprócz zawodów sportowych organizatorzy przygotowali różne atrakcje: zwiedzanie Poznania, koncert zespołu „Lombard”, wyjście do kina, wspólna zabawa andrzejkowa.

Turnus w Krynicy Morskiej oczami uczestnika

W dniach 14 – 28 maja około 20 uczestników i 4 instruktorów ŚDS „Roztocze” i kilkoro rodziców przebywało na turnusie rehabilitacyjnym w Krynicy Morskiej. Poniżej wspomnienia uczestniczki tego wyjazdu.

***

Pierwszego dnia przyjechałam do Krynicy pociągiem. Część osób pojechała busem z p. Rubajem. Na miejscu byliśmy o 20 i czekała na nas przepyszna kolacja. Na drugi dzień o 8.30 było śniadanie, później poszliśmy na plażę. Obiad był o 13 a kolacja o 18. Lekarz miał być o 17 i wypisywał każdemu jakie miał mieć zabiegi. Ja miałam inhalacje i wirówkę na stopy. A potem to była plaża. Po obiedzie szliśmy  na miasto, albo odpoczywaliśmy w pokojach. Chodziliśmy też na latarnię i do kościoła w niedzielę. W ośrodku były dla nas karaoke i dyskoteki. Dla chętnych przed śniadaniem były ćwiczenia. Pod koniec turnusu była wycieczka do Gdańska i Sopotu. W Gdańsku poszliśmy na starówkę, pani przewodnik pokazywała okienko z którego wychodzi panienka, ale panienka wychodzi o 15 a myśmy byli o 14. Była też fontanna, która się nazywała Neptun. Pani pokazywała też smoka do którego wkładało się rękę a on ją pożerał.

Na molo w Sopocie widzieliśmy statek piracki. Byliśmy też w parku w Oliwie, oglądaliśmy tam kaktusy i rośliny i drzewa różne.

W Krynicy były dziki, które podchodziły do ludzi, bo były głodne. W Krynicy były moje imieniny i z tej okazji była w ośrodku dyskoteka. Było też ognisko i tam pieczenie kiełbasek i słuchanie piosenek. Piliśmy herbatę i było sympatycznie. Były spacery na zachód słońca- jak ktoś chciał.

W niedzielę wybraliśmy się na gofry za które nie trzeba było płacić bo były kupione z naszych pieniędzy. Płynęliśmy też statkiem „Monika” z którego widziałam wspaniałe widoki.

Chodziłam też wzdłuż morza z Asia Konikowską. Opalaliśmy się też na plaży i kupiłam sobie loda jak była ładna pogoda.

Jednym słowem nad morzem było bardzo ciekawie i jestem zadowolona z tego wyjazdu, kupowałam pamiątki i wysyłałam kartki.

Asia W 
Aby zobaczyć więcej zdjęć z turnusu kliknij:
http://www.ltd.org.pl/galeria/

„Nasza lepsza” pokazała „Kopciuszka”

21 kwietnia w czasie Spotkań Artystów Nieprzetartego Szlaku (SANS) w Lublinie, działająca w naszym ośrodku grupa teatralna „Nasza lepsza” wystąpiła z przedstawieniem „Kopciuszek”. Grupa pracowała nad tą sztuką od ponad roku i cieszymy się , że wreszcie udało się wszystko dopiąć do końca.

„Kopciuszek”  tak jak  poprzednie przedstawienia grupy  ma charakter ruchowo – muzyczny. Będzie pokazywany jeszce nie raz.  W najbliższym czasie w czerwcu w Domu Kultury LSM. Kontynuuj czytanie

Pielgrzymka do Kalwarii Pacławskiej

Po kalwarii oprowadzał nas również przewodnik.

W dniach 4 i 5 października 2012 roku odbyła się pielgrzymka dziękczynna uczestników i pracowników ŚDS „Roztocze” do Kalwarii Pacławskiej. W tym roku ośrodek nasz obchodzi 20 – lecie swego istnienia i jest więc za co dziękować.

Wnętrze kościoła karmelitów w Przemyślu zrobiło na nas wrażenie…

Pogoda nam bardzo dopisała. Pierwszego dnia po długiej jeździe autokarem spędziliśmy kilka godzin w Przemyślu. Po mieście oprowadzał nas miejscowy przewodnik. Największą atrakcją było wejście na dzwonnicę katedralną i obejrzenie miasta z góry. Podobały nam się także przemyskie kościoły. Odważni zjechali też na torze saneczkowym. Późnym popołudniem pojechaliśmy do Kalwarii. W samą porę – zdążyliśmy na mszę odprawianą  w naszej intencji. Noc spędziliśmy w domu pielgrzyma a kolację przygotowaliśmy własnymi rękoma. Następnego dnia przewodnik oprowadził nas po dróżkach kalwaryjskich. Nie wszyscy wytrzymali ten stromy marsz i kilka osób wróciło wcześniej do Domu Pielgrzyma. Po smacznym obiedzie trzeba było już wracać. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na krótko w Przemyślu, na umówione spotkanie z Anią Przybyło – naszą niedawną pracownicą. Wszyscy nie ukrywali radości z tego spotkania. Około 10 wieczorem byliśmy znów w Lublinie. 

 

Aby zobaczyć zdjęcia z pielgrzymki – kliknij:

http://www.ltd.org.pl/galeria/