Turnus rehabilitacyjny w Krynicy Morskiej – czerwiec 2014

 

Spacery plażą należały do codziennego repertuaru zajęć. Brak kijków „nordic walking” dał się nadrobić zwykłymi kijkami z drewna.

Już po raz kolejny  dwa tygodnie turnusu rehabilitacyjnego spędziliśmy w ośrodku „Bałtyk” w Krynicy Morskiej. Wyjazd miał miejsce w sobotę 14 czerwca. Część osób pojechałą naszym busikiem z p. Rubajem, a reszta Polskimi Kolejami. Wszyscy dotarli szczęśliwie.

Pogoda była zmienna, choć dość chłodna. Były jednak dni całkiem upalne, niektózy nawet zanurzyli się w chłodnych wodach Bałtyku. Większość uczestnikó chętnie wyprawiała się nad morze, choćby tylko po to, by na nie popatrzeć.  Oprócz tego mieliśmy też zabiegi rehabilitacyjne – lampy, inhalacje, akwawibron i rowerki.

W uroczystość Bożego Ciała wzięliśmy udział w procesji, która przechodziła obok straganów i budek z lodami. Była też wycieczka statkiem do Fromborka i zwiedzanie miasta. Było też kilka dyskotek, gdzie przy lepszej lub gorszej muzyce integrowaliśmy się między sobą a także z podobnymi grupami z Białegostoku i Łomży.

Choć pogoda była zmienna, to nie raz wyprawialiśmy się wieczorem na zachód słońca.

Po dwóch tygodniach wróciliśmy cali i wypoczęci.

 

Zobacz zdjęcia z Krynicy Morskiej.

 

Zawody piłki nożnej w Kraśniku

W czwartek 22 maja 2014 reprezentacje Dziennego Centrum Aktywizacji i Warsztatów Terapii Zajęciowej wzięły udział turnieju piłki nożnej w Kraśniku. Zawody miały miejsce na stadionie MOSiRu a rozpoczęły się o 10 godzinie przemarszem drużyn. Następnie odbyły się mecze na trzech boiskach położonych na otwartym powietrzu. 18 drużyn podzielonych było na sześć grup po trzy drużyny w każdej. Każdy mecz trwał dwa razy po 10 minut przedzielonych przerwą. W reprezentacji DCA zagrali: Paweł Wawszczyk, Barbara Stanisławska, Piotr Szymczyk, Adam Ręcławowicz, Krzysztof Kogut i rezerwowo Damian Piątek. Trenerem i opiekunem grupy był Krzysztof Witaszek. Ekipa nasza choć nie trenowała razem od czasu zeszłych zawodów, była jednak dość silna. Na bramce stał Adam a w ataku brylowała, Basia, Krzysztof i Paweł. Prawie wszystkie bramki strzeliła Basia a jedną Krzysztof. Jednak wszyscy grali nie na własną rękę, ale podając sobie nawzajem piłki. Pierwszy mecz zakończył się naszym zwycięstwem 7:0, Przeciwnikiem była jednak słaba bardzo drużyna młodzieży ze szkoły specjalne. Choć zwycięstwo przyszło bez wielkiego wysiłku, to dało naszym zawodnikom pewność siebie potrzebną przy następnym meczu. Teraz przeciwnik- WTZ z Kraśnika- był znacznie silniejszy i gra była na wyrównanym poziomie. Udało nam się strzelić jednego gola nie przepuszczając żadnej bramki, co dało nam złoty medal. Ucieszyło nas to zwycięstwo, tym bardziej, że Gosia Dziwulska obiecała za zwycięstwo, zakupić dla drużyny pizzę. Trzeba powiedzieć, że pogoda, była bardzo ładna a do tego organizatorzy poczęstowali wszystkich smaczną grochówką.

Warsztaty z „Roztocza” grały w innej grupie. Jeden mecz przegrali a drugi zremisowali 0:0 co dało im drugie miejsce. Trudno jednak sądzić, że są słabszą drużyną niż reprezentacja DCA, gdyż przeciwników mieli mocniejszych.

Około godziny 14 impreza się zakończyła. Do Lublina wróciliśmy rejsowym busem.  

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z ZAWODÓW PIŁKARSKICH

Roztocze w wielkim mieście (czyli wyjazd do Warszawy oczami uczestników)

4 października wyjechaliśmy o godzinie 6 do stolicy. Podczas jazdy autokarem tryskaliśmy wielką radością. Pierwszym obiektem jaki odwiedziliśmy w Warszawie było wielkie planetarium Kopernika, Bardzo miło wspominamy tę wyprawę w Kosmos.

Następnym punktem programu było nawiedzenie ZOO. Jak w polskiej kulturze przywitał nas król lew. Widzieliśmy misie, foki, pingwiny, krokodyle. Wchodziliśmy do dżungli, gdzie było bardzo gorąco, rosły tam palmy i podziwialiśmy gady.

Trzecim punktem dnia było nasycenie ciała. Restaurację prowadzili mężczyźni, którzy zadbali, abyśmy nie wyszli głodni.

Potem odwiedziliśmy muzeum ze starymi eksponatami, podziwialiśmy osoby, które korzystały choćby z pralki, tarki, kijanki, lodówki, itd.

Część osób poszła na taras widokowy, a reszta osób czekała podziwiając warszawskie budowle.

Na końcu całą grupą poszliśmy karmić ducha do kościoła pod wezwaniem Wszystkich Świętych.

Po mszy wszyscy pełni wrażeń wróciliśmy do Lublina.

Bardzo miło wspominamy odwiedziny w stolicy.

artykuł opracowany przez Mariolę, Magdę i Mariusza

 

zobacz więcej zdjęć z tej wycieczki

Przegląd pieśni patriotycznej

4 września 2013 roku w Kraśniku był organizowany już po raz czwarty przegląd piosenki patriotycznej. Oczywiście nie mogło nas zabraknąć na tym wydarzeniu i tak sześcio-osobowa grupa z Roztocza wraz z dwoma paniami z kadry pojechała do Kraśnika. W składzie znalazłam się ja oraz Damian, Marek, Asia, Hania i Mariola.

Kiedy już dojechaliśmy na miejsce rozpoczął się konkurs składający się z dwóch części w pierwszej wystąpiło aż osiem ośrodków a w drugiej pięć. My wystąpiliśmy w drugiej części jako drugi ośrodek. Zaśpiewaliśmy takie pieśni: Piechota, Rozszumiały się wierzby płaczące, Serce w plecaku,

Wszyscy artyści zostali nagrodzeni drobnymi upominkami. Po skończonym konkursie udaliśmy się na obiad, a tuż po nim była świetna zabawa taneczna. Bardzo miło będziemy wspominać ten dzień.

                                                                                                          Ewa

 

 

Nasi na meczu Polska – Szwecja

W dniu 25 sierpnia w Hali Globus odbył się mecz koszykówki Polska – Szwecja. Uczestnikom ŚDS „Roztocze” przypadł wtedy zaszczyt wniesienia na halę flagi Olimpiad Specjalnych. W tej ceremonii udział wzięli: Adam Ręcławowicz, Paweł Wawszczyk, Barbara Stanisławska, Małgorzata Kowalczuk, Joanna Witkowska.
Było to dla nas wyróżnienie, również dlatego, że mogliśmy przebywać w strefie do której nie mieli wstępu zwykli kibice. Po meczu otrzymaliśmy wiele autografów i zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z gwiazdą polskiej koszykówki Marcinem Gortatem.

Trzeba dodać, że reprezentacja polska wygrała ten mecz z wynikiem 73-57.

 

Zobacz więcej zdjęć z tego wydarzenia